niedziela, 26 sierpnia 2012

jeszcze kilka zdjęć

Jak mówi tytuł wstawię jeszcze kilka zdjęć z Chorwacji :)










To ja jak już byliśmy w Chorwacji i wychodziliśmy co chwila z samochodu w poszukiwaniu domu (jak kobieta u której miałyśmy mieszkać miała taki beznadziejny dom. syf. Pisałam juz o tym chyba)



















A to Wera z lodem na plaży :P one były taakie dobre :)




 A to ja jak w samochodzie podczas którejś z kolei przeprowadzki zostałam przygnieciona dmuchanymi kołem i krokodylem, torbami, ręcznikami i wieloma innymi rzeczami, które nie były za bardzo spakowane do toreb...



 A to Wera z Oskarem którzy chyba starali się pływać na tym materacu ale im średnio wychodziło :P A Oskar najwyraźniej bawi się tu piaskiem :P hahhaha <3




































 A to moje nogi i książka którą czytałam na plaży :P plus widać tą plażę z kamieniami, morze i widoki :P




































A to taki drink (bezalkoholowy :P) na plaży. Boże jaki on był dobry :P



 A to masaż gorącymi kamieniami wg Wery i Oskara :P Najpierw Wera mnie okładała tymi gorącymi kamieniami jednak potem zaczęli nosić kamyki/żwirek z wody (zimny) i mnie obsypywać co uznali najwyraźniej za dużo lepszą zabawę :P



 A to lody <3 <3 <3 Oni mieli tak świetne lody. Były pyszne, a kulki były ogromne i wcale jak kulki nie wyglądały :P



 A to mój ulubiony smak <3 cookies gelato <3333 (jakaś mała ta kulka zwykle tak nie wyglądały)



 A to ja właśnie z tymi ciasteczkowymi lodami na Korculi. Wszęęęęędzie je jadłam :P



 OOOOOOOOO <3333 i wreszcie to na co czekałam cały wyjazd i nigdzie nie mogłam tego znaleźć aż pojechaliśmy do Montenegro i tam było <3 nie mam pojęcia jak to się nazywa jakoś Granola czy coś? nie wiem. Ale widzicie o co chodzi :P



 To ja właśnie z tym niebieskim czymś, co nie mam pojęcia czemu Oskar nazwał "slam kotwiczny" :P hahahahahaha :D






I na zakończenie mój język po tzw slamie kotwicznym :P pa :*









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz