Hejaaaa!!! Sorki że wczoraj nie pisałam. Ale ok. Wiecie, od piątku biegam :P hhaha :D serio. Sama w to nigdy nie wierzyłam ale zaczęłam biegać :P Obok mnie jest park. W piątek byłam sama a wczoraj z mamą i pieskiem ale Bojka biedna nie miała siły i jak wróciłyśmy to poprostu padła i leżała na balkonie do końca dnia chyba :D
A wczoraj wieczorem oglądałam z mamą i Werą (siostra) "Matrix". W sumie było niezłe :) Myśle że wiele z was to oglądało :) Wczoraj i dzisiaj byłam na zajęciach moich musicalowych. Męczące. Szcególnie wczoraj 2 godz tańca potem bieganie i brzuszki :P ale dzisiaj nie biegam bo pada... A dzis wieczorem idziemy do znajomych :) A więc będzie chyba fajnie.
A i powiem wam że osiągnęłam już jakiś sukces w nauce do egzaminu bo wczoraj nauczyłam się już prawie całej historii (tego co uznałam za najważniejsze) jeszcze kolejne przedmioty -.-
a to mój OOTD do biegania :) sorki że niewyraźne :(
hahahahah :d moja mina :P masakra ale cóż :)
(spodnie-new yorker; bluza-roxy)
lece się jeść obiadek :) bye bye <33333 :***