Sorki że nie pisałam, ale jak wiecie, byłam na wyjeździe. No i było suuuuuuuuuuuuuuuuper <333333 Strasznie szkoda że tak krótko to wszystko trwało ;( Tęsknię strasznie już za wszystkimi... Ale NIESTETY trzeba wrócić do rzeczywistości :(((
Ale trochę wam powiem jak było. Przyjechaliśmy w czwartek ok 14:00. Obiady jedliśmy w szkolnej stołówce, więc jak się domyślacie dużo to ja tam nie jadłam. Na obiad jadłam codziennie tylko trochę zupy. Mieliśmy pierwszego dnia chyba ok 4 godz zajęć. Taniec i wokal. Drugiego dnia 4 rano, obiad i 4 po obiedzie do wieczora. A ostatniego dnia mieliśmy 4 godz zajęć w gimnazjum, pokaz w parku Jordana, obiad, ok 4 godz zajęć w teatrze, a potem występ w teatrze. Kadra była z nas wszystkich bardzo dumna i podobno wyszło świetnie :D Wyjechaliśmy do Warszawy ok 20:30, o 23:30 pojechaliśmy do McDonald'a :P hehehhe :D. A w Warszawie byliśmy ok 2:00 w nocy -.- Byłam tak śpiąca w niedziele na zajęciach.
No i ogólnie rozchorowałam się pierwszej nocy Krakowa... I do teraz jestem chora... Wczoraj nie byłam w szkole, dzisiaj musiałam iść a jutro zobaczę jak będę się czuła... Sorry że nie wstawiam zdjęć, ale jakoś nie mam żadnych, a w Krakowie nie robiłam, bo jak wdzieliście zuuuupełnie nie miałam czasu...
Lecę...
Moze jeszcze dzisiaj coś napiszę. Ale nie wiem... i nie mam pomysłu o czym pisać...
A nie! Jeszcze za chwilkę wstawię zjęcie kostiumu który straaaaasznie mi się spodobał :)
paaaaaaaaaa :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz